Warszawskie dni akwarystyki – 21-22.05.2016 – Fotoreportaż
Fajnie, że takie imprezy się odbywają. Zamiast jakiejś standardowej notki, że było tyle a tyle akwariów, wystawionych przez iluś tam wystawców, lista moich – jak mawiał klasyk – plusów dodatnich i plusów ujemnych 😉

Na plus: numer jeden imprezy – czyli aranżacja dwu metrowego akwarium z polskim biotopem, konkurs aquascapingu, skalary pana Jastrzębskiego (pozdrawiam i życzę 100 lat), akwarium FAWA, dużo krewetek i raków, darmowy wstęp, starzy znajomi,

Na minus: wszechobecna komercja (spoko, rozumiem, ktoś musiał zapłacić za prąd ;), monochromatyczne niebieskie oświetlenie akwariów morskich (zawsze chciałem mieć akwarium morskie w domu ale czegoś takiego bijącego wściekle niebieskim światłem sobie nie wyobrażam) , wypukłe przednie szyby w akwariach tanganickich (dla mnie takie akwaria zniekształcające rzeczywistość, nie mają racji bytu), woda sodowa (przesadne natlenienie) w niektórych zbiornikach z rakami, tunele na podłodze maskujące kable o które ciągle się potykałem 😉

wwa2016_5 wwa2016_4 wwa2016_2 wwa2016_1
AKWARIA

wawa2016_akwarium7


RYBY

pterophyllum_scalare23


KREWETKI I RAKI

procambarus_clarki1


%d bloggers like this: